poniedziałek, 15 sierpnia 2016

GTW W PODRÓŻY Rzeszów KAWA RZESZOWSKA


Jeśli miałabym wybierać miasto, do którego mogłabym się przeprowadzić  i to od zaraz zdecydowanie byłby to Rzeszów. Kraków kocham najbardziej, ale Rzeszów jest zaraz na drugim miejscu. Ostatnio dzięki mojej szwagierce poznaje to miasto coraz lepiej.


W piękny, upalny dzień zdecydowałyśmy ochłodzić się mrożoną kawą. Wybrałyśmy knajpkę Kawa Rzeszowska. Tam bardzo miły
i uśmiechnięty od ucha do ucha pan zrobił mi najlepszą frappe, jaką piłam od czasu pobytu w Grecji. Doskonale schłodzona, dobrze skomponowana, nie musiałam nawet jej dosładzać. Była po prostu idealna i przypomniała mi słoneczne wakacje na Korfu. Monika też chwaliła swoją kawę smakową, tylko, czemu dostała ją w kuflu do piwa tego nie wiem...


Wnętrze kawiarenki jest niezwykle modnie urządzone. Wszystkie gadżety i motywy zgodne z najnowszymi trendami: betonowe ściany, poduszki, kolorowe krzesła, stare książki, surowe drewniane stoły, palety jako siedziska i fajny pomysł na wykorzystanie worków po ziarnach kawy, taki recykling, który też jest w modzie.




Oprócz niskich cen w Kawie Rzeszowskiej  podoba mi się też ich niezwykle logo: grafika będąca połączeniem rzeszowskiego ratusza
i młynka do kawy.


Pokochałam też bujany fotel w ogródku kawiarni.



Podsumowując, to była najlepsza frappe od lat i Kawę Rzeszowską należy uznać na obowiązkowy przystanek podczas spaceru po tym pięknym mieście.













1 komentarz:

  1. Jak będę w tych okolicach to na pewno zajrzę :) Bardzo podoba mi się wystrój wnętrza ;)

    OdpowiedzUsuń