poniedziałek, 27 października 2014

GTW W PODRÓŻY Grecja KORFU Calypso


Ciekawostką związaną z dzisiejszym wpisem jest to, że Odyseusz uciekł przed nimfą Kalipso właśnie na Korfu gdzie znalazła go córka króla mieszkających tam Feaków i był to jego ostatni przystanek na drodze do rodzinnej Itaki.

Pod koniec naszego pobytu na Korfu zachciało się nap deseru lodowego podawanego w pucharku. I okazało się, że prawie nigdzie coś takiego nie jest serwowane. W końcu w kawiarni Calypso poprosiliśmy o parę gałek lodów w pucharku..


Niestety nie był to najlepszy pomysł, ponieważ nie były one warte swojej ceny. Obsługa 
w lokalu niestety gorsza od innych grackich restauracji. Wystrój, co prawda ładny, ale mało przytulny i nie ratował tego nawet piękny widok.



Podsumowując po pierwsze, jeśli będziecie na Korfu w Ipsos po prostu kupujcie lody
w wafelku na gałki, po drugie nie koniecznie odwiedzajcie Calypso, no chyba, że bardzo chcecie.
Ogólna ocena: 6/10







czwartek, 23 października 2014

GTW W PODRÓŻY Grecja KORFU Taverna Pizza Spaghetti


Najbardziej na Korfu podobało mi się miasteczko, w którym mieszkaliśmy, czyli Ipsos. Z prostego powodu- mnóstwo knajp, restauracji i barów, a to właśnie lubię najbardziej. W raz z moim chłopakiem mamy małą tradycje podczas naszych podróży- zawsze chodzimy na pizze, ponieważ jest to jedno z naszych ulubionych dań. Rzuciliśmy, więc Grekom pizzowe wyzwanie.


Jak widać po nazwie lokalu nie bez powodu wybraliśmy go akurat na pizze. Ponieważ na Korfu znajduje się całe mnóstwo gajów oliwnych wybraliśmy taką z oliwkami. Była mała, a co za tym idzie też tania. Spodziewaliśmy się raczej kiepskiego smaku, ale zostaliśmy pozytywnie zaskoczeni, ponieważ pizza była bardzo dobra. 

Do tego pyszne domowe białe wino.


Na koniec zamówiliśmy deser, bardzo popularne w korfijskich restauracjach ciastko czekoladowe.


Polski personel powinien uczyć się obsługi gości od wiecznie miłych greckich kelnerów. 
Wystrój Taverna Pizza Spaghetti był fenomenalny. Dużo miejsca, częściowo otwarta przestrzeń, widok na morze, plażowe krzesełka, gustownie, ale nie za elegancko. Po prostu idealnie.


Podsumowując: jedzenie, obsługa, wnętrze, trzy razy "tak" dla  Taverna Pizza Spaghetti.
Ogólna ocena 10/10.











GTW W PODRÓŻY Grecja KORFU the Best


Mam jeszcze materiał na 5 wpisów dotyczących naszego pobytu na Korfu, co skutecznie poprawia mi nastrój w te ponure jesienne dni. Oto wpis o barze z przekąskami w mieście Kassiopi. Mieści się tam również plaża, z której widać wybrzeże Albanii.





Na Korfu zwykle decydowaliśmy się na tradycyjne greckie niewielkie przekąski jak na przykład grillowany ser feta w the Best. Szczerze mówiąc wyobrażałam sobie go zupełnie inaczej, ale pomimo dziwnego wyglądu smakował świetnie i rozpływał się 
w ustach.


Obsługa była niezwykle miła, co właściwie na Korfu było normą,
a lokal jak zawsze częściowo otwarty wyglądał jak standardowy grecki bar z przekąskami, co w cale mu nie umniejszało na estetyce.


Podsumowując, jeśli mała i do tego tania przekąska w Kassiopi to the best jest najlepsze :)
Ogólna ocena 9/10.







poniedziałek, 6 października 2014

GTW W PODRÓŻY- Grecja- KORFU- Nikos


Za oknem zimno i szaro a na blogu kolejny wpis o słonecznym
i ciepłym Korfu. Tak bardzo tęsknię na takim klimatem, plażą, morzem i widokiem Pantokratora- najwyższej góry na wyspie
u podnóża, którego znajdowała się miejscowość, w której mieszkaliśmy, czyli Ipsos
i to właśnie tam najczęściej zdarzało się nam kosztować greckich specjałów.


Dziś o naszym pierwszym zetknięciu z kuchnią grecką w barze Nikos.
Zdecydowaliśmy się na niewielką przekąskę, czyli gyros w chlebku pita, za zawrotnie niską cenę 2 euro.


Jak to mówią liczy się pierwsze wrażenie, a pierwsze wrażenie smakowe w tym przypadku mieliśmy świetne. I od razu zrozumieliśmy, że polubimy grecką kuchnie. Ponadto równie dobre wrażenie wywarła na nas niezwykle miła pani pracująca w barze.
Jedyne, do czego mogłabym się przyczepić to mało twórczy wystrój, jednak rekompensować to trochę mógł widok na morze.
Podsumowując, Bar Nikos w Ipsos to dobre miejsce na szybką, dobrą i tanią przekąskę
w miłej atmosferze.
Ogólna ocena 8/10 no 2 punkty za ten wystrój poleciały.









czwartek, 2 października 2014

GTW W PODRÓŻY- Grecja- KORFU- AITAH


Bez pamięci zakochałam się w Korfu oraz w Grekach i ich wyluzowanym podejściu do życia. Urzekały mnie też cudowne wąskie uliczki w stolicy wyspy, mieście Korfu. Dziś wpis
z kawiarni mieszczącej się na 
Liston,  popularnym deptaku będącym częstym miejscem spotkań miejscowych oraz obowiązkowym punktem turystów.



Jako, że tradycyjną grecką kawą jest frappé, nie mogłam przynajmniej raz nie napić się jej podczas moich greckich wakacji. Na tą przyjemność wybraliśmy restauracje Aitah na Liston. Miło się tam siedzi i obserwuje ludzi spacerujących po deptaku i turystów oglądających jedyne tutaj boisko do krykieta, które jest na przeciwko. 




Boisko to jest pozostałością po czasach, gdy wyspa znajdowała się w rękach Anglików
i zarazili oni miłością do tego sportu wyspiarzy z Korfu. Ale wracając do tematu- kawa była wyśmienita, do tego podana przez bardzo miłego kelnera. Cena niestety już taka miła dla portfela nie była, ale to w końcu najpopularniejsze miejsce w stolicy wyspy, więc jasne było, że tanio nie będzie.




Podsumowując, zwiedzanie miasta Korfu bez wizyty w jednaj
z kawiarni na Liston nie może się odbyć, z całą pewnością mogę polecić do tego Aitah ze względu na pyszną kawę i miłą obsługę.
Ogólna ocena 9/10
A tu ja przy na Liston :)








środa, 1 października 2014

GTW W PODRÓŻY- Grecja- KORFU Smurf's


Pomimo, iż dziś zaczął się rok akademicki ja myślami jestem jeszcze na Korfu i dziś wspomnienie z malowniczego miasteczka Palaiokastritsa, czyli moje ukochane owoce morza
w restauracji Smurf's.



Właściwie wszystko w tej restauracji (oprócz nazwy i cen) mi się podobała. Po pierwsze położenie, nad brzegiem morza, stoliki
w ogródku przy plaży, no taki widok sprawia, że wszystko smakuje jeszcze lepiej. Obsługa prze miła, jak z resztą wszyscy Grecy. No
i najważniejsze, czyli wyśmienity Talerz Rybaka, czyli talerz pełen owoców morza: langusty, krewetki, grillowane ośmiornice, małże, ryba. Do tego frytki, cytryna i warzywa.


Niestety za takie przyjemności się słono płaci, bo sam talerz kosztował 25 euro plus napoje i już mamy ponad 30. Ten obiad był ostatnią rzeczą, którą przeliczyłam na złotówki, postanowiłam po prostu przyzwyczaić się do greckich cen i tyle. No, a poza tym  to dalej nie wiem, co wspólnego z tą restauracja mają Smerfy...
Podsumowując, jeśli będąc na Korfu zawitacie do Palaiokastritsa, koniecznie wybierzcie się na Talerz Rybaka do Smurf's.
Ogólna ocena 10/10