poniedziałek, 21 kwietnia 2014

ZAPIEKANKI NA KAZIMIERZOWSKIM PLACU NOWYM - ZAPIEKANKI Z PIECA


Okrąglak z zapiekankami na Placu Nowym to ponoć miejsce serwowania najlepszych zapiekanek w Krakowie. Od czasu do czasu, gdy jest ładna pogoda wybieram się tam zjeść obiad bądź kolacje. Uwielbiam zapiekanki na Kazimierzu. Faktycznie są pyszne. Ostatnio jadłam zapiekankę, „Ale jaja" (nawet tak wielkanocnie wyszło) z kurczakiem, szczypiorkiem, pomidorami, ogórkiem i serem oraz z sosem majonezowym i czosnkowym, która bardzo mi smakowała. Z resztą jak większość zapiekanek z Okrąglaka, o których będę pisać w cyklu notek "Zapiekanki na kazimierzowskim Placu Nowym".

Zapiekanki z pieca polecam wszystkim z czystym sumieniem. Minusy są takie, że nie ma tam miejsc do siedzenia, sprzedawcy są średnio mili, a okolica estetyką nie grzeszy, ale zawsze możemy zjeść spacerując po magicznym Kazimierzu.
Ogólna ocena 8/10



niedziela, 20 kwietnia 2014

WIELKANOCNY KIERMASZ


Uwielbiam świąteczne i okolicznościowe targi na krakowskim rynku :) Można tam znaleźć tyle cudeniek. Teraz przyszedł czas na te wielkanocne.






Jak zawsze na kiermaszu możemy też coś zjeść i mamy całkiem duży wybór.


Ja zdecydowałam się na mini pączuszki, które co prawda smakowały jak zwykłe paczki bez nadzienia, ale słodko wyglądały. Kosztowały 7 zł.



Polecam wszystkim wizytę na kiermaszu i życzę Wesołych Świąt.









sobota, 12 kwietnia 2014

HOT CHILI


I znowu poniosło mnie do miejsca, w którym można skosztować dalekich smaków. 
Nigdy do tej pory nie jadłam indyjskiej kuchni. I szczerze mówiąc nie żałuje i na pewno to nie była moja ostatnia wizyta w restauracji z tego typu jedzeniem. Zamówiłam Shahi Paneer, czyli kawałki indyjskiego sera gotowane w sosie maślanym z rodzynkami i migdałami, a do tego razowy chleb indyjski. Na początku, gdy podano mi danie myślałam, że się nie najem, ale myliłam się. Było pyszne i niesamowicie sycące.

Pani kelnerka była bardzo miła i ochoczo doradzała w wyborze dodatków. Niestety najwyraźniej "zapomniała" wcześniej dokładnie posprzątać stolika, przy którym usiadłam. Wydaje mi się to niedopuszczalne biorąc pod uwagę, że lokal tani nie jest (zapłaciłam 34 zł za danie, chleb i wodę), więc powinien trzymać odpowiednio wysoki poziom.
Wystrój restauracji przypadł mi do gustu. W tego typu miejscach łatwo popaść w skrajność i wnętrze będzie okropnie kiczowate. Tutaj nie ma mowy o kiczu. Jest klimatycznie, ale bez przesady. Choć ogólnie nie jest to najprzytulniejsza restauracja, ale zdecydowanie najlepiej urządzona spośród wszystkich tego typu, w jakich byłam.
Podsumowując: Hot Chili polecam głównie na orientalny obiad ze znajomymi, trochę mało tam romantycznie żeby pójść na randkę.
Ogólna ocena 6/10 odjęłam za wysokie ceny i brudny stolik.  





wtorek, 1 kwietnia 2014

PLACKI ZIEMNIACZANE NA GRODZKIEJ


Nie przypadkowy jest taki tytuł posta. Owe placki nie są serwowane w Barze Grodzkim, ale na zewnątrz. I ustawiają się tam zawsze niebotyczne kolejki. A biorąc pod uwagę, że pogoda sprzyja jedzeniu na zewnątrz to postanowiłam sprawdzić, co w nich takiego przyciągającego.
Myślę, że są to głownie cena i smak: za placek bez dodatków zapłacimy 3 zł i smakuje całkiem dobrze. Placek z sosem kosztuje 5 zł a z gulaszem 8, 50 zł. Ja wzięłam placek z sosem paprykowym, który był dobry jednakże mega ostry. Trzeba też dodać, że placki są ogromne :)


Oprócz tego zamówiliśmy też kiełbaski. Bez dodatków 5 zł a z dodatkami 8 zł, co jest najniższą ceną na rynku, z która do tej pory się spotkałam.


Obsługa pomimo dużego ruchu jest miła, choć na zamówienie czeka się bardzo długo. Jedyny minus to stoliczki na ulicy Grodzkiej, przy których stoimy i jemy placki, choć może według niektórych na tym właśnie polega magia "placków z Grodzkiej". O dziwo smażalnia jest czynna cały rok i niskie temperatury oraz brzydka pogoda im nie straszne.

Podsumowując: "Placki z Grodzkiej" polecam, jako obiad lub kolacje podczas mało zobowiązującego spotkania i ładnej pogody :)  Jednakże tylko wtedy, gdy mamy trochę więcej czasu niż w przypadku zwykłych fast foodów.
Ogólna ocena: 4/10 dałam punkty za cenę, smak i wielkość placków, odjęłam za czas oczekiwania i brak miejsc do siedzenia. Mogliby, chociaż hokery zorganizować.