poniedziałek, 15 sierpnia 2016

GTW PODRÓŻUJE Zalew Krasnobród



Tego lata już po raz drugi wybraliśmy się  na Roztocze. Z racji tego, że podróżujemy z naszymi przyjaciółmi oraz z ich psem rasy bigle- Miką szukamy miejsc pies friendly. Co nie jest takie proste jak może się wydawać. Pamiętam, jakie zdziwienie przeżyliśmy, gdy odkryliśmy, że do parków narodowych nie można wchodzić
z psami.
 


Jeden z paru dni naszego pobytu spędziliśmy nad Zalewem Krasnobród. Akwen powstał na rzece Wieprz.  Muszę przyznać, że pretenduje do miana mojego ulubionego jeziora gdyż ma piaszczyste dno, co między innymi, że względu na moja kontuzje kostki było ogromnym plusem. Piaszczysta jest też strzeżona plaża po jednej stronie jeziora z wydzielonym kąpieliskiem. Obok znajduje się parę punktów gastronomicznych, toalety oraz ścieżki spacerowe przez pobliski lasek. Możemy też pospacerować po drewnianym molo lub wypożyczyć rowerek wodny i popływać nim po jeziorze. Niestety ta część plaży jest niedostępna dla psów. Dlatego my ulokowaliśmy się na przeciwległym brzegu zalewu. Tam, co prawda nie ma tych wszystkich atrakcji, ale co za tym idzie jest dużo mniej ludzi. Zejście do wody jest łagodne, obok stoją ławeczki i stoliki, a niewielki lasek daje miły cień. No i przede wszystkim miejscówka jest pies friendly.




Zdecydowanie polecam Wam zalew Krasnobród. Jest piękny
i można tam spędzić czas bardzo przyjemnie i się w pełni zrelaksować. Szczególnie w środku tygodnia, gdy nie ma tłumów. Jeśli towarzyszy Wam psiak to będzie zachwycony mogąc schłodzić się w jeziorze.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz