czwartek, 22 grudnia 2016

OJCZYSTA CZYSTA, czyli proste rozwiązania są najlepsze

WPIS PRZEZNACZONY DLA OSÓB PEŁNOLETNICH





Niedawno widziałam się z moja przyjaciółką Kamilą. Szukałyśmy miejsca na ploty przy drinku. Kamcia zaproponowała Ojczystą Czystą.
- No, co ty?! Przecież ja nie lubię czystej wódki!- odparłam.
W odpowiedzi usłyszałam, że nie będziemy pić czystej, tylko drinki i na pewno nie pożałuję. Skusiłam się. W końcu trzeba poznawać nowe miejsca, aby potem pisać o nich na blogu.
Usiadłyśmy na miękkiej i wygodnej kanapie. Jednej z wielu
w długim, ale miłym dla oka wnętrzu. Słyszałam, że ciężko jest zaaranżować tego typu pomieszczenie, tu jednak projektant poradził sobie całkiem nieźle. Jest funkcjonalnie (nie obijamy się o krzesła czy stoliki idąc do baru) i ładnie.



Kamila zamówiła dwa drinki: likier kukułka i cola. Proste połączenie, bez kombinacji, a jednak takie dobre. Drinki okazały się wyśmienite- delikatnie słodkie. Gdyby dodać do nich po plasterku cytryny byłyby perfekcyjne. Przy tym wszystkim jeden kosztował tylko 9 zł i przygotowane zostały przez sympatycznego barmana.



Podsumowując, zachęcam do odrobiny (tylko odrobiny) patriotyzmu i odwiedzenia Ojczystej Czystej na likier kukułkowy z colą.
Ogólna ocena 8/10.

Lubicie polskie alkohole?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz