sobota, 18 czerwca 2016

RE


Pub Re to miejsce, posiadające jeden z najlepszych ogródków na Starym Mieście, odgrodzony od ulicy, ładny, z dużą ilością miejsc. Paradoksalnie jednak niemal zawsze, kiedy tam idę wszystkie stoliki w ogródku są zajęte i pozostaje zająć miejsce w środku, czyli w piwnicy.


Piwnica ta nie wyróżnia się niczym szczególnym, jeśli chodzi
o krakowskie puby. Jest tam owszem bardzo dużo miejsc do siedzenia, lecz nie wszystkie ustawione w sposób przemyślany i nie koniecznie pasujące do siebie
.


Nie wiem, co kierowało kimś, kto urządzał wnętrze, bo ciężko tu dopatrzeć się jakiegoś motywu przewodniego czy nawet odwołań do nazwy, poza niewielką grafiką w jednej z sal.


Cena za lane piwo wynosi 8 zł, co wydaje mi się, o co najmniej o 2 zł za dużo jak za zwykłe Tyskie. Lampka wina to koszt 7 zł. W ofercie nie ma właściwie nic specjalnego, żadnych wyszukanych piw czy drinków. Jedynie obsługa odznacza się czymś wyjątkowym, ponieważ są bardzo mili i chętnie zagadują.


Podsumowując piwo w Re na ogródku  w gronie znajomych to dobry pomysł na spędzenie popołudnia, ale gdyby nie ten ogródek to knajpa wypadłaby przeciętnie.
Ogólna ocena: 6/10.











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz