czwartek, 9 czerwca 2016

KARMELLO



Nie sposób przejść obojętnie obok witryny Karmello. Wołają do nas małe, ślicznie wyglądające czekoladowe pralinki. Gdy wejdziemy do środka dowiemy się, że po zakupie czekoladek nasz portfel nie będzie już tak szczęśliwy jak nasze podniebienie. Ale nie o sklepie chcę Wam dziś napisać, lecz o kawiarni.


Za częścią sklepową jest sala z przestronnymi lożami, trochę surowo urządzona i może nie jest dobra na randkę, ale na grupowe przyjacielskie plotki przy czekoladowych deserach odpowiednia. Charakteru miał nadać kolorowy napis "czekolada" na ścianie, ale to nie wystarczyło, aby urozmaicić wnętrze. Może zmiana mebli na lżejsze i kolorów na jaśniejsze przy zachowaniu motywu przewodniego czekolady byłaby lepszym pomysłem.




Najlepszą moim zdaniem pozycją w menu są zestawy kawa+ pralinka za 5 zł lub czekolada+ pralinka za 7, 50 zł. Dzięki nim możemy skosztować czekoladek, które tak wdzięcznie wyglądały
w witrynie i nie zbankrutować. Kawa mi nie smakowała, zdecydowanie specjalnością Karmello jest czekolada, również ta do picia. Idealnie wyważona ani nie za słodka ani tym bardziej nie gorzka. Do tego perfekcyjna konsystencja, spodziewałam się gęstej czekolady, której nie znoszę i spotkało mnie miłe zaskoczenie. Nie jest to w prawdzie kakao, ale i tak jest wyśmienita. Darujcie sobie jednak tą wersje z cynamonem, ponieważ przesadzają z jego ilością. A pralinki są przepyszne! Szczególnie moja ulubiona oblana białą czekoladą, delikatna z wierzchu i chrupiąca w środku piernikowa Porto Novo.
 



Znacznym minusem jest fakt, że aby złożyć zamówienie musimy przespacerować się do kasy. Na szczęście względnie miłe
i ogarnięte kelnerki przynoszą zamówienie do stolika, niestety na rachunek czekamy czasem całe wieki.


Podsumowując do Karmello warto wybrać się ze znajomymi
i zamówić zestaw: pralinka z czekoladą, za to zdecydowanie darować sobie kawę.
Ogólna ocena 7/10.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz