czwartek, 30 stycznia 2014

GRUZIŃSKIE CHACZAPURI


Uwielbiam próbować nowych smaków, dlatego chętnie wybrałam się do Chaczapuri. Wystrój idealnie pasuje do nazwy, ponieważ można tam znaleźć sporo gruzińskich akcentów, a ponadto jest elegancko i z klasą. Obsługa jest bardzo miła i profesjonalna.


Chętnie często tam zaglądam pomimo ogromnego minusa tej restauracji- wysokich cen. Jedynie talerz firmowy jest w godnej cenie- 15,90zł. Na szczęście jest przepyszny, a jako starter podają ciepłe bułeczki i trzy sosy. Do tego jeszcze herbatka w czajniczku. Kiedyś skusiłam się na lawasz jednak smakował jak zwykła tortilla z budki. Na zdjęciu jest talerz firmowy z dodatkiem adżapsandali (wygląda i smakuje jak leczo), który jest o parę złotych droższy od tego bez dodatku.  Pozostałe dania są najzwyczajniej w świecie za drogie.


W Krakowie są aż trzy Chaczapuri: na ulicach Floriańskiej, Grodzkiej i Siennej (drugie wejście od placu Mariackiego). Mi najbardziej przypadła do gustu Floriańska, następnie Sienna a najmniej Grodzka, bo moim zdaniem jest tam za mało przytulnie.
Podsumowując: Chaczapuri, a właściwie talerz firmowy polecam każdemu. Dobry, duży obiad z druga połówką bądź z przyjaciółmi zjecie w Chaczapuri.
Ogólna ocena: 6/10 wszystko fajnie, ale za drogo. To nie Wierzynek tylko gruzińska knajpa wiec wypadałoby mieć bardziej przystępne ceny.









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz