poniedziałek, 27 stycznia 2014

CAFE MAGIA


Do Magii trafiłam dzięki mojej przyjaciółce, która bardzo sobie chwaliła to miejsce. I miała racje. Magia jest... Prawdziwie magiczna :) To małe przytulne miejsce pełne różnego rodzaju bibelotów, których jednak nie ma w nadmiarze, a takie urządzenie wnętrza to wyjątkowa sztuka. Jedyne, do czego można się doczepić to, że jest za małe. Ale niedawno otworzono sale na dole, dzięki czemu miejsca jest troszkę więcej, a w lecie jest go wystarczająco dzięki ogródkowi. A właściwie to dwóm. Jeden przed wejściem na placu Mariackim a drugi na dziedzińcu kamienicy- bardzo klimatyczny.


W Magii urzekły mnie przede wszystkim szczegóły jak: klimatyczne oświetlenie, karta win na butelce po winie, najwygodniejsze kanapy świata i KOT. Podchodzi do klientów, można go głaskać i z tego, co po nim widać również karmić (strasznie spasiony jest). Ja uwielbiam koty :) Na ścianie wisi nawet jego portret.




Obsługa jest bardzo, ale to bardzo miła, a lokal długo otwarty. Ceny należą raczej do średnich np za herbatę (mają wiele ciekawych propozycji do wyboru) płacimy 6zł.


Radze również spróbować szarlotki, której nigdy nie zrobiłam zdjęcia, bo tak szybko ją zjadam.
Podsumowując: zdecydowanie polecam Cafe Magia. To dobre miejsce na randki jak i na przyjacielskie pogaduchy.
Ogólna ocena: 9/10 nie obraziłabym się za choćby minimalne obniżenie cen.









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz