piątek, 15 marca 2013

CAFE ZAKĄTEK


Kiedyś, z przyjaciółkami gdy miałyśmy zabójcza ochotę na kawę trafiłyśmy na Grodzką do Cafe Zakątek.  
Pierwsze wrażenie jakie miałam wchodząc do kawiarni, to że jest tam strasznie ciasno i wszędzie wszystkiego za dużo. Lokal jest niewielki, na pólkach są poustawiane różnego rodzaju bibeloty, na ścianach wisi cała masa obrazków i (uwaga) zielników. W pierwszej chwili wydało się to strasznie przytłaczające, ale po paru minutach siedzenia tam odkryłam, że wnętrza są nawet przytulne, a przyciemnione światło dodaje miejscu odpowiedniego klimatu.
Cafe Zakątek oferuje różnego rodzaju kawy, czekolady, ciasta. Ja wybrałam kawę bogów i szarlotkę na ciepło. I swojego wyboru absolutnie nie pożałowałam. Kawa faktycznie miała niebiański smak, a szarlotka w niczym nie ustępowała kawie. Nawet teraz pisząc ten post mam ochotę na taki zestaw :)  Szczęścia dopełniają w miarę przystępne ceny (8 zł za kawę bogów) i spore porcje. Bardzo mnie cieszył duży kawałek szarlotki.
Na obsługę nie mogę powiedzieć złego słowa, bardzo miła.
Podsumowując Cafe zakątek to naprawdę bardzo fajny zakątek :) Polecam go każdemu głównie na pogaduszki z przyjaciółmi, na randki jest niestety zbyt mało romantyczny.
Ogólna ocena 7/10. Odjęłam 3 punkty za ilość tych wszystkich bibelotów i różności dookoła.

EDYCJA WPISU
Niedawno ponownie zawitałam do Cafe Zakątek i przy okazji tej wizyty dowiedziałam się, że toaleta znajduje się na zewnątrz! Niewiarygodne! Jak starodawny, wiejski wychodek.  Aby skorzystać należy poprosić panią za barem o klucz i wyjść z kawiarni. W zimie to musi być bardzo kłopotliwe. Z tego względu muszę odjąć Zakątkowi 3 punkty. Teraz ocena końcowa wynosi 4/10.











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz