poniedziałek, 28 marca 2016

BON JOUR CAVA


Gdy pierwszy raz pójdziecie do Bon Jour Cava zapragniecie wracać tam codziennie. Za każdym razem, gdy przypomnę sobie delikatny, aksamitny i prawdziwie kremowy smak ogromnej cafe latte, chcę tam pójść. To zdecydowanie jedna z najlepszych kaw, jakie próbowałam. Do tego pyszna tarta czekoladowo malinowa. Spód cista był doskonały i nie kruszył się tak bardzo jak to zwykle
w przypadku, tart bywa. Ilość czekolady mogłaby być większa wtedy jej słodycz i cierpki smak podgrzanych malin w galarecie równoważyłyby się idealnie. Co nie zmienia faktu, że tarta była przepyszna. 


Wystrój kawiarni jest równie genialny jak posiłki. Dopasowany do nazwy, bo stylizowany na francuskie kawiarniane ogródki,
z mnóstwem paryskich akcentów jak na przykład obrazek wieży Eiffla. Do tego kolorowe krzesła, wygodne fotele i barowy stół
w oknie. Szczególnie zachwyciły mnie te kolory. Nastrajają pozytywnie cały dzień, jeśli tak jak ja zdecydujemy się na śniadanie w Bon Jour Cava. 


Wisienką na torcie/ tarcie jest przemiła i sympatyczna obsługa, która chętnie doradza w wyborze pyszności.
W kwestii cen Bon Jour Cava wypada całkiem nieźle, za moje śniadanie zapłaciłam około 17 zł. To może wydawać się drogo, ale na prawdę warto.


Podsumowując, zdecydowanie wybierzcie do Bon Jour Cava na kawę i tartę. Będzie dobre na każdą okazję i o każdej porze.
Ogólna ocena: 10/10.












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz