niedziela, 22 listopada 2015

Śniadanie w Krakowie PIEKARNIA BINKOWSCY


Dawno nie było nic z cyklu krakowskich śniadań, więc najwyższy czas do nich wrócić. Ta piekarnia to zdecydowanie najczęściej wybierane przeze mnie miejsce na zakup śniadania. Zakup, ponieważ w środku nie ma miejsca, aby usiąść i zjeść. Byłby to dla mnie ogromny minus gdyby nie fakt, że mieszkam zaraz obok
i zakupione tam specjały (w dość niskich cenach) konsumuje
w mieszkaniu. W kwestii minusów to niestety nie mamy możliwość płatności kartą, a panie sprzedające nie zawsze są w stanie wydać nam resztę.


Piekarnia działa od wielu lat i trzeba przyznać, że ich wyroby są naprawdę dobre. Wybór, co prawda nie wielki, ale ja zawszę znajdę coś dla siebie. Gorąco polecam bułkę maślaną w kształcie rogalika (60 gr.). Idealnie chrupiąca i delikatna skórka oraz miękkie wnętrze sprawiają, że jest dla mnie doskonałym śniadaniowym pieczywem. 


Dorównuje jej obwarzanek (80 gr.), z najlepszą na świecie słodka kruszonką.





Zdecydowanie najrzadziej wybieram klasyczne propozycje jak grahamki czy bułki z białego pieczywa. Są dobre, ale nie wyróżnia je nic nadzwyczajnego.


Piekarnia oferuje również słodkie drożdżówki i inne kaloryczne pyszności. Uwielbiam ich rogaliki z marmoladą lub z czekoladą. Spróbowałam również koperty francuskiej z serem, ale jak na mój śniadaniowy apetyt jest za mała.


Dużo bardziej smakuje mi kultowa okrągła drożdżówka z serem (1,50 zł), a właściwie mają tam najlepszą, jaką jadłam i do tego jest dość sycąca. 


Podsumowując, przechodząc obok piekarni Binkowscy warto zaopatrzyć się tak w pierwsze lub drugie (albo obydwa) śniadanie.
Ogólna ocena 7/10.

Przy śniadaniu uwielbiam czytać. Widoczna na zdjęciu książka to "Portret Doriana Graya" napisana przez jednego z moich ulubionych autorów, czyli Oscara Wildea. Powieść opowiada
o niezwykłej urody młodzieńcu, który się nie starzeje. Oznaki upływu czasu widać natomiast na jego portrecie, namalowanym dla niego przez przyjaciela- Bazylego. Młody Dorian ulega wpływom swojego znajome
go, dekadenckiego, zblazowanego, znudzonego życiem lorda Henryk. Z niewinnego przystojnego chłopaka staje się egoistycznym hedonistą i manipulantem niezważającym na uczucia, które wzbudza w swoim przyjacielu ani w pięknej aktorce. Bawi się kosztem życia innych i bezustannie pozostaje młody i piękny, tylko portret zdradza, co tak naprawdę dzieje się z jednym z moich ulubionych bohaterów literackich, jakich miałam okazje poznać. Powieść jest owiana aurą tajemnicy oraz niedopowiedzeń
i domysłów.
Jest również kopalnią genialnych cytatów. 








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz