sobota, 17 października 2015

ORIENTAL SPOON


Pierwszy raz w życiu jadłam koreańskie jedzenie i muszę przyznać, że zakochałam się w serku tofu, który był w jednym z Bibimbapów, jakie zamówiłyśmy. Drugi był z mięsem, co już tak rewelacyjnie nie smakowało. Do tego pyszne pierożki z serkiem tofu i warzywami
i marynowana rzodkiewka. Smakowo niebo w gębie. Chyba polubię koreańską kuchnie.


Do potraw podawane są zarówno widelce, łyżki jak i pałeczki. Na ścianie znajduje się instrukcja jak zjeść Bibimba (wlać sos i wymieszać te pięknie ułożone składniki). Szkoda, że zamiast zainwestować w miski serwują dania w papierowych pudełkach i
z plastikowymi sztućcami. Na szczęście ceny są adekwatnie niskie, bo paręnaście złotych za porcje. 


Zawiodłam się na wystroju lokalu. Sterylny, minimalistyczny, przypomina zaplecze baru szybkiej obsługi, dlatego traktuje tą restauracje, jako fast food. Nawet mały orientalny akcent w postaci książek nic nie daje.


Miejsce ma potencjał i może za pomocą wystroju przybliżyć klientom koreańska tradycje i kulturę, ale zamiast tego w środku jest nudno i zastosowane są tak nietrafione pomysły jak drzwi z namalowanym zegarem, który nie kojarzy się koreańsko. Oprócz wystroju radzę zmienić też obsługę na milszą oraz ubrana w tradycyjny koreański strój.


Podsumowując polecam kupić Bibimba z serkiem tfu i zabrać do domu, bo wnętrze nie zachęca do przebywania w środku.
Ogólna ocena: 5/5.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz