poniedziałek, 20 lipca 2015

THE STAGE


Ogólnie rzecz biorąc mistrzem, jeśli chodzi o bilard to ja nie jestem. A wręcz przeciwnie... Ale to nie znaczy, że nie lubię grać. The Stage idealnie się do tego nadaje. Mają bardzo dużo stołów, przez co unikniemy kolejki.



Do tego atrakcyjne promocje (w poniedziałki godzina gry za darmo), zniżki studenckie (godzina gry 15 zł) i ceny ze średniej półki (7 zł za lanego Carlsberga).




Obsługa jest bardzo miła i uczynna, jest sporo miejsc do siedzenia, która są bardzo wygodne. Wystrój w pełni współgra z bilardowym klimatem lokalu, bo na półkach pod sufitem stoi całe mnóstwo pucharów. Do tego zakochałam się w regale na książki umieszczonym wokół telewizora. Musze taki mieć u siebie
w mieszkaniu! Kiedyś... Pomimo tych wszystkich zalet w cale nie jest tam tak tłoczno, co z resztą widać na zdjęciach. Właściwie nie ma się, do czego przyczepić, no może jedynie do braku szyldu.




Podsumowując jak na bilard to do The Stage i to najlepiej
w poniedziałek! Fajne miejsce do spotkania i gry całą ekipą przyjaciół.
Ogólna ocena 9/10.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz