piątek, 1 maja 2015

PAN I PANI SMITH


Ostatnio jakoś rzadko zapuszczam się w rejony ulicy Krupniczej, dlatego gdy już się wybrałam i zobaczyłam nową restauracje Pan
i Pani Smith poszłam tam na popołudniową kawę jeszcze tego samego dnia.


Zdecydowanie najbardziej podoba mi się wygląd lokalu. Ładne kolory, spójna kompozycja, ciekawe akcenty w postaci naklejek ze zwierzętami na ścianach i meblach. Ogólnie przyjemnie siedzi
w tym wnętrzu. To, co mnie urzekło to oczywiście stolik w oknie.


Niestety o wszystkich innych aspektach, na które zwracam uwagę już nie mogę tylu dobrych słów powiedzieć. Kelnerka raczej przeciętna, ani dobra ani zła, stanowczo za krótki czas otwarcia restauracji (zamykają już o 20:00!). A firmowa kawa mrożona, którą zamówiłam raczej mnie nie porwała i nie powinni określać jej mianem specjalności zakładu.


Musze wybrać się tam jeszcze kiedyś i spróbować ich dań, może wypadną lepiej.
Podsumowując, jeśli już zaglądniecie z przyjaciółmi albo z druga połówką to tego naprawdę bardzo przyjemnego miejsca to nie zamawiajcie kawy Pan i Pani Smith. Herbata będzie lepszym wyborem. I koniecznie weźcie pod uwagę, że szybko zamykają, więc z kolacji tam raczej nici.
Ogólna ocena 6/10 właściwie wszystkie punkty przyznane za wystrój.









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz