wtorek, 25 listopada 2014

GTW W PODRÓŻY BERLIN Transport i Przewodnik


Guten Tag! Jak wspominałam długo bez podróżowania nie wytrzymałam i po ostatnim weekendzie w Berlinie mam parę wpisów. Tym razem zacznę od transportu i przewodnika, który kupiłam. 


Zdecydowaliśmy się na podróż Polskim Busem głownie ze względu na cenę i czas dojazdu. To było moje pierwsze spotkanie z tym przewoźnikiem i na pewno nie ostatnie, ponieważ jestem zadowolona. Jednakże mam parę uwag. Po pierwsze wi- fi, którym się reklamują nie działa prawie w ogóle i osobiście przeszkadza mi brak siateczek na siedzeniu przede mną. Po drugie w drodze do Berlina kierowca nie zapowiadał przerw i nie wiadomo było, kiedy można wyjść a kiedy nie i ponadto nie działały lampki nad fotelami. Po trzecie w drodze powrotnej ani autokar ani toaleta nie były posprzątane. Jednakże niska cena trochę zrekompensowała mi te minusy.
Ogólna ocena 6/10.

Teraz o przewodniku. Tym razem padło na serie PascalGo! Sygnowaną przez Skodę. Niestety nie kupię już więcej przewodnika z tej serii. Pomimo niskiej ceny (11 zł) i podstawowych informacji dotyczących zabytków i miasta oraz mapki metra jestem zawiedziona rażącymi niedociągnięciami. Po pierwsze za mało informacji dotyczących niemieckiej kuchni i trunków. Prawie wszystkie ceny biletów wstępu są w przewodniku mocno zaniżone. Nie ma tak istotnych rzeczy jak informacje o konieczności rezerwacji w restauracji na Wieży Telewizyjnej i rezerwacji wejścia do Reichstagu. Na próżno szukać też można innych mapek niż centrum Berlina wschodniego i zachodniego, choć w przewodniki są opisane zabytki również innych dzielnic, do których z centrum nie jest daleko nawet piechotą. I na koniec coś, co było dla nas totalnym zaskoczeniem, a powinnam przeczytać o tym
w przewodniku: w Berlinie wszystkie sklepy i galerie handlowe
w niedziele są zamknięte. Na cztery spusty. Wpadłam w rozpacz, gdy stanęłam po praz pierwszy w życiu przed drzwiami do, Primarka, które niestety były zamknięte, bo była niedziela. Już nie wspominając o tym, że oprócz pamiątek nie dało się nic kupić tego dnia. Gdyby w przewodniku o tym napisali przygotowalibyśmy się na to.
Ogólna ocena: 2/10.
Następne wpisy z Berlina będą traktować o hotelu i oczywiście
o kiełbaskach :)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz