poniedziałek, 3 marca 2014

GTW W PODRÓŻY- BUDAPESZT- NONLOSO


Kolejna budapesztańska restauracja godna polecenia.


Muszę przyznać, że potrawy w Nonloso smakowały mi najbardziej ze wszystkich, które jedliśmy w Budapeszcie. Jadłam tradycyjną węgierską potrawę, która jest nadziewanym mięsem "naleśnikiem" w sosie paprykowym.


Nawet ładnie podane :) Niestety nie pamiętam ceny, ale wiem jedno- tanio tam nie było. Na przykład pizza, którą z powodzeniem mogła zjeść jedna osoba kosztowała ponad 24zł, ale dobra była.


Tradycyjne węgierskie piwo- Dreher bardziej przypadło mi do gustu w wersji ciemnej. Za jasne w Nonloso zapłaciłam około 7zł.



Za to bardzo smakował mi węgierski alkoholowy specjał- Palinka. Jeden kieliszek kosztował prawie 10zł. Piliśmy Palinki o smaku brzoskwiniowo- miodowym i czarnej wiśni.


Obsługa Nonloso jest bardzo miła i grzeczna. Do wyboru tej restauracji zachęcił nas "promotor", który zaczepiał ludzi polecając lokal. Bardzo dobrze mówił po angielsku i pokazywał menu przed wejściem. Okazał się niezwykle sympatyczny. 
Wystrój jak już wspominałam  w wpisie o Barrio charakterystyczny dla lepszych budapesztańskich restauracji, czyli restauracja+ koktajl bar. Przy czym było elegancko i z klasą. No i była antresola :) Z pozoru małe stoliki okazały się wystarczające.


Podsumowując: Nonloso polecam gorąco, ale zdecydowanie nie jest to opcja dla oszczędnych.
Ogólna ocena: 9/10 odjęłam punkt za ceny, które jednak są wysokie.
UWAGA! 10% napiwku wliczone w cenę!










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz