sobota, 2 lipca 2016

SZALONE WIDELCE


Bardzo rzadko zdarza mi się jadać w standardowej dla większości osób porze obiadowej, czyli w godzinach 13- 17. Jeśli już ma to miejsce to wybieram oferty tylu lunch dnia/ happy hours. Dlatego też trafiłam do Szalonych Widelców na obiad dnia za 17, 90 zł. Szczerze mówiąc nie zdecydowałabym się na wizytę w tej restauracji gdyby nie ta obiadowa oferta. Stanowczo za dużo sobie życzą za standardowe polskie dania.


Mój obiad składał się z pysznego kremowego chłodnika z jajkiem 
i rzodkiewką, która nadawała wyrazistego smaku. Jakiś czas temu odkryłam, że naprawdę lubię chłodniki. Co prawda wolałabym, aby w menu podawano informacje czy użyto do nich odtłuszczonego jogurtu naturalnego lub śmietany typu light.


Na drugie danie wybrałam bardzo klasycznie- kurczaka w panierce, ziemniaki i mizerię, wreszcie taką, jaką chciałam, czyli bez śmietany. Kurczak był smaczny, panierka dobrze zrobiona bo nie odpadała. Prosta propozycja w dobrym wykonaniu. 


W Szalonych Widelcach podoba mi się, że możemy sami skomponować posiłek spośród kilku propozycji z lunch menu,
w cenie każdego obiadu jest również pyszny kompot z owoców sezonowych. Do tego czeka na nas niezwykle uprzejma
i profesjonalna obsługa.
 


Podoba mi się również wystrój. Pomimo cegły na ścianach wnętrze jest ciepłe i przytulne. Przyjemnie spędza się w nim czas. Urządzone w stylu wiejskiej kuchni, co pasuje do rodzaju serwowanych posiłków. Nawet dość przewrotna nazwa mnie przekonuje. Ponadto restauracja jest na prawdę duża. 


Podsumowując Szalone Widelce to dobre propozycja na obiad 
w happy hours i bardzo droga propozycja, jeśli chcemy zjeść posiłek poza tymi godzinami.
Ogólna ocena: 8/10.








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz