poniedziałek, 7 grudnia 2015

Mój słodki Kraków CUP CAKE CORNER



Uwielbiam, kocham i szaleje na punkcie tych babeczek! 



To była miłość od pierwszego wejrzenia, bo wyglądają obłędnie pięknie. No i od pierwszego kęsa, ponieważ smakują fantastycznie! Idealne wilgotne ciasto i przepyszne kremy sprawiają, że jestem uzależniona od Cup Cake Corner. 
Zdecydowanie mogę polecić babeczkę Oreo.


Ostatnio po raz kolejny skusiłam się na miętową, pierwszą, jaką
w ogóle było mi dane spróbować w Cup Cake Corner. I muszę przyznać, że faktycznie stara miłość nie rdzewieje, bo nadal kocham miętóweczkę. Do tego wyśmienita kawa o smaku szarlotki z gwiazdkowej edycji i już czuję święta. Moja przyjaciółka również wybrała świąteczną kawę oraz czekoladowe konfetti. Coś dla fanów czekoladowych bomb.


Jednakże, moim zdecydowanym faworytem i ulubioną babeczką, po prostu tą jedyną na całe życie jest Red Velvet. Musicie tego spróbować, wtedy mnie zrozumiecie. Na zdjęciu obok babeczki jest podgrzewany bajgiel, nowość w Cup Cake Corner. Nie przebija babeczek, ale również bardzo mi smakuje. Samodzielnie wybieramy rodzaj pieczywa oraz serek, który ma znaleźć się w środku. Pierwszy raz jadłam bajgla i od razu znalazł się w czołówce moich ulubionych przekąsek. 


Cup Cake Corner wpędził mnie w kolejne uzależnienie. Do babeczek dołączyła czekolada z piankami. Długo szukałam
w krakowskich lokalach odpowiedniej dla mnie i tu znalazłam zdecydowanie najlepszą. Nie znoszę gęstej czekolady. Ta ma konsystencje kakao, ale jest bardziej czekoladowa. I ma malutkie, urocze, słodkie pianki. Od samego pisania o niej mam ochotę pobiec i kupić.
 


Zdecydowanie najczęściej wybieram lokal na ulicy Brackiej. Głównie, dlatego, że obsługa zawsze jest tam miła i uśmiechnięta. Wystrój raczej minimalistyczny z autorskimi akcentami w postaci babeczek na ścianach. 




Mamy możliwość rozsiąść się wygodnie na miękkich sofach
i zachwycać się smakiem babeczek. I właściwie wszystko byłoby cudownie gdyby nie dość wysokie ceny no, ale czego się nie robi
w imię miłości.



W Krakowie kawiarnie tej sieci są jeszcze na ulicach Grockiej
i Jana Kochanowskiego. 
Podsumowując, jeśli ktoś z Was jeszcze nie był w Cup Cake Corner szybko to naprawcie i również zakochajcie się w ich przepysznych babeczkach.
Ogólna ocena 10/10.










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz