niedziela, 5 kwietnia 2015

CAFE BOTANICA

(zdjęcie z Internetu)

Ostatnio po raz drugi wybrałam się do Cafe Botanica, głównie
w celu zatarcia kiepskiego wrażenia, jakie miałam po pierwszej wizycie tam. Na szczęście lokal tym razem wypadł lepiej.
Znowu zdecydowałam się na tarte. Podczas pierwszej wizyty niemiła kelnerka podała mi dość nie świeżego placka. Na szczęście po raz drugi zarówno poziom obsługi jak i świeżość i smak tarty się poprawiły. Zdecydowałam się na pomidorową z bryndzą i fetą, niestety kawałek jest dość miały jak na cenę 11 złotych.



Kawiarnia jest bardzo duża i ma dość szeroką ofertę menu. Wystrój w 100 procentach zgadza się z nazwą. Jest tam mnóstwo kwiatów
i roślin. Oprócz tego to, co lubię najbardziej, czyli stolik w oknie
i antresola.



Ogólna ocena 7/10. Sugerowałabym ceny współmierne do wielkości porcji.
ość nie świeżego placka. Na szczęście po raz drugi zarówno poziom obsługi jak i świeżość i smak tarty się poprawiły. Zdecydowałam się na pomidorową z bryndzą i fetą, niestety kawałek jest dość miały jak na cenę 11 złotych.






Widok z okna.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz