czwartek, 25 września 2014

GTW W PODRÓŻY- Grecja KORFU


Od razu się wytłumaczę, że moja nieobecność blogowa była spowodowana wakacjami. Cudownym czasem spędzonym na greckiej wyspie Korfu. Na szczęście przywiozłam ze sobą materiał na wiele wpisów.


Zacznę od opisania samego wyjazdu. Wycieczkę 10- dniową kupiliśmy na Gruponie i była organizowana przez biuro podróży Plus. W cenie był przejazd autokarem, hotel, codzienne śniadania
i obiadokolacje oraz butelka wina na pokój. 
No to po kolei: podróż.
Autokar przyjechał do Krakowa delikatnie spóźniony, co prawda za wsiadanie i wysiadanie w naszym kochanym mieście musieliśmy dodatkowo dopłacić, ale ogólnie jechało się przyjemnie. Podróż upłynęła pod opieką profesjonalnej pani pilot, z częstymi przystankami, ciekawymi filmami puszczanymi dla umilenia czasu
z względnie miłymi kierowcami, z którymi czasem jednak było ciężko się dogadać na przykład w sprawie zbyt mocnego ogrzewania. Owszem autobus nie był najwyższej klasy (brak wi- fi), ale nie było też, na co narzekać Całość trasy zarówno na Korfu jak
i z Korfu nie przekroczyła 30 godzin. Jechaliśmy przez Słowację, 

Węgry,


Serbię,


nocą przez Macedonię oraz przez całą Grecję kontynentalną.


Bezpośrednio na Korfu dostaliśmy się promem.



Po dotarciu do Ipsos- miasteczka na Korfu gdzie mieścił się nasz hotel poznaliśmy miłą i bardzo uczynną panią rezydentkę.
W kwestii jedzenia spotkało nas miłe zaskoczenie, ponieważ spodziewaliśmy się kurczaka codziennie na obiadokolacje, a tym czasem dostawaliśmy tradycyjne greckie dania wraz z sałatką. Na zdjęciu pastitsada.


Oprócz tego przystawki



i desery, głównie owocowe. Wszystko pyszne i dużo.


Śniadanie było w postaci szwedzkiego stołu i tu akurat codziennie było to samo (ser, szynka, dżemy, jajka, płatki), ale zupełnie nam to nie przeszkadzało.
O hotelu i wycieczce fakultatywnej napisze w następnym poście, bo co za dużo to nie zdrowo i elaboratów nikomu nie chce się czytać. Jeszcze muszę wspomnieć, że minusem była konieczność upominania się o wino. Powinni sami nam je dać.
Podsumowując mogę z pewnością polecić podróż na Korfu autokarem i promem, a co do ogólnej oceny wycieczki i hotelu to wstrzymam się do następnego postu.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz