wtorek, 6 maja 2014

INVITO


Do Invito ja- amatorka włoskiej kuchni zawitałam parę razy na pizzę. I ani razu nie byłam zadowolona...
To jedna z gorszych pizz, jaką jadłam. Pozornie wybór duży a propozycje niestandardowe i ciekawe. Niestety jak do tej pory żadna mi nie smakowała, a przy wysokich cenach, jakie obowiązują w lokalu wszystko powinno smakować wyśmienicie. Na zdjęciu pizza właściwie nie pamiętam, z czym bo ilość rukoli przytłoczyła wszystkie inne składniki. Tej zieleniny z pizzą nie zamawiajcie na pewno. 


Trzeba jednak przyznać, że podawanie pizzy na podwyższeniu to dobry pomysł, bo dzięki temu wszystko inne bez problemu mieści się na stosunkowo niewielkich stoliczkach. Na przykład jest miejsce na za drogą herbatę serwowaną w moich ukochanych czajniczkach.


Obsługa Invito też jest raczej mało rozgarnięta. Niemalże w każdej pizzy jest cebula, której ja nienawidzę, więc poprosiłam o podanie pizzy bez cebuli. Niby proste, ale dla obsługi tej restauracji okazało się wyzwaniem nie do przejścia. 
Jedynie wystrój jakoś ratuje to miejsce. Mamy do dyspozycji dwie całkiem spore sale, które są nieźle urządzone. Co prawda zmieszczenie czterech osób przy jednym stoliku byłoby trudnym logistycznie zadaniem. Na szczęście zawsze stoliki można połączyć.

Podsumowując Invito polecam, gdy pod żadnym pozorem nie macie ochoty na pizze i gdy nie planujecie żadnych specjalnych życzeń dotyczących Waszego zamówienia. No i gdy jest Was niewielka grupa.
Ogólna ocena 2/10 punkty przyznane za czajniczki na herbatę i wysokie podstawki do pizzy i może trochę za wystrój.









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz