poniedziałek, 9 czerwca 2014

MILK BAR


Nazwa jest tu dość myląca, bo nie jest to tradycyjny bar mleczny. A już na pewno nie zionie tu PRL-em.
Do wyboru oprócz dań rodem z baru mlecznego jak na przykład pierogi mamy tez parę propozycji dużego obiadu dnia w cenie 18 zł. Osobiście gorąco polecam naleśniki.


Milk Bar oferuje:
- największe pierogi, jakie do tej pory widziałam
- najgorsze pierogi z mięsem, jakie jadłam
- ponoć najlepsze pierogi ze szpinakiem w Krakowie (na zdjęciu)- tak słyszałam.


Panie są prze miłe, choć mamy tu częściową samoobsługę.
Wystrój na szczęście nie kojarzy się z kultowym barem mlecznym z filmu „Miś. Prędzej określiłabym to, jako bar mleczny XXI wieku. Jest prosto, ale ładnie i schludnie.

 


 Podsumowując Milk Bar polecam na szybkie śniadanie, obiad bądź kolacje, jednakże nie jest on najtańszym tego typu lokalem, który możemy znaleźć w okolicy krakowskiego rynku. Obiad dnia czasem można zjeść taniej niż za 18 zł.
Ogólna ocena: 7/ 10 zraziły mnie trochę te nieszczęsne pierogi z mięsem i jednak uważam, że ceny powinny być niższe biorąc pod uwagę specyfikę miejsca i konieczność częściowej samoobsługi.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz