wtorek, 18 czerwca 2013

CAFE MINI


Czas wreszcie na wpis, po sesji wracam do blogowania.
I tu dalszy ciąg postów z cyklu "mój słodki Kraków" dalej o deserach.
Tym razem jemy w Cafe Mini na Grodzkiej. Mini to odpowiednia nazwa, bo kawiarnia jest naprawdę mała, ale bardzo ładnie, przytulnie i słodko (to słowo tu bardzo pasuje) urządzona. W wejściu stoi lodówka z deserami, obok, której nie sposób przejść obojętnie, ponieważ wszystkie wyglądają imponująco. A jeszcze lepiej smakują. Jadłam deser lodowy z Nutellą za paręnaście złotych (był tak pyszny, że zanim pomyślałam o zrobieniu zdjęcia to już go nie było) oraz rafaello w podobnej cenie, czyli w kwestii cen Cafe Mini nie odstaje od innych tego typu kawiarni, a na pewno nie pożałujemy wydanych tutaj pieniędzy. 


Moje rafaello


I równie pyszny kawowy deser zamówiony przez moją przyjaciółkę

Urzekło mnie menu kawiarni. Jeszcze nigdy nie widziałam tak przejrzystego menu, w którym na dodatek byłyby zdjęcia deserów!





Niestety w Cafe Mini też posiada minusy... Zawdzięcza je obsłudze, która pomimo tego, że mila to nie kwapi się aby podejść do klienta, szczególnie gdy siedzimy w ogródki (3 razy prosiłam o kartę). Zdziwił mnie również fakt, że z moją przyjaciółką dostałyśmy jedną serwetkę na  dwie, a na stolikach nie było dodatkowych. Co to ma być?? Oszczędności?
Podsumowując Cafe Mini to miejsce w którym mają mnóstwo pyszności i polecam je na randkę lub spotkanie z przyjaciółką/ przyjacielem (większe grono znajomych raczej się tam nie zmieści). Ogólna ocena 8/10. Za obsługę -2 punkty.




ogródek

znalezione w internecie zdjęcie wejścia 






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz