GTW W PODRÓŻY Warszawa
Ja pod moją ukochaną tęczą!
Wakacje w pełni, więc najwyższa pora na
wycieczkowy cykl na blogu. W tym roku delikatnie i bez szaleństw z podróżami,
ponieważ pisze magisterkę. Pierwszą naszą wyprawą była stolica. Głównym celem
wyjazdu był wymarzony przez nas koncert ACDC. Niesamowite przeżycie!
Resztę weekendu wykorzystaliśmy na
zwiedzanie warszawskich zabytków i knajp. Niestety wszystkie lokale, w których
jedliśmy
i piliśmy były tak zatłoczone, że uniemożliwiało to zrobienie zdjęć. Ale tradycyjnie napiszę parę słów o transporcie, przewodniku
i hotelu.
i piliśmy były tak zatłoczone, że uniemożliwiało to zrobienie zdjęć. Ale tradycyjnie napiszę parę słów o transporcie, przewodniku
i hotelu.
Na pierwszy ogień transport.
Postawiliśmy na pociąg. Do Warszawy Pendolino, a z Expres Intercity. Pendolino
po prostu wymiata! Tak to ja mogę jeździć! Brak opóźnień, klimatyzacja, czysto,
bardzo mila obsługa, bardzo dużo miejsca, wygodne fotele no i szybko. Expres
Intercity ustępuje mu we wszystkim, przez co komfort jazdy jest
nieporównywalnie mniejszy. Wyjątkowo irytował mnie tu stoliczek na jedzenie,
który ciągle sam się zamykał, co sprawiło, że parę razy prawie wylałam herbatę.
W Pendolino o czymś takim nie było mowy. Oczywiście za te wszystkie luksusy się płaci i to nie mało, bo prawie 70 zł za bilet studencki w 2 klasie. Dla porównania w ICE za taki sam bilet zapłaciliśmy 23 zł. Mile zaskoczył mnie darmowy poczęstunek
w postaci kawy, herbaty, wody lub soku do wyboru w obu opcjach przejazdowych.
W Pendolino o czymś takim nie było mowy. Oczywiście za te wszystkie luksusy się płaci i to nie mało, bo prawie 70 zł za bilet studencki w 2 klasie. Dla porównania w ICE za taki sam bilet zapłaciliśmy 23 zł. Mile zaskoczył mnie darmowy poczęstunek
w postaci kawy, herbaty, wody lub soku do wyboru w obu opcjach przejazdowych.
Teraz czas na przewodnik. Jak zawsze mały i tani. Używałam tego
z wydawnictwa Wiedza i Życie. Ogólnie można go opisać jednym słowem: beznadziejny. Brak małych mapek dzielnic, które opisuje, ani słowa o godzinach otwarcia czy cenach biletów wstępu do zabytków, które są w dodatku omówione po prostu nudno. Zupełnie zbędne informacje dotyczące demografii albo biznesu. Katastrofa.
z wydawnictwa Wiedza i Życie. Ogólnie można go opisać jednym słowem: beznadziejny. Brak małych mapek dzielnic, które opisuje, ani słowa o godzinach otwarcia czy cenach biletów wstępu do zabytków, które są w dodatku omówione po prostu nudno. Zupełnie zbędne informacje dotyczące demografii albo biznesu. Katastrofa.
Gdybym wcześniej nie przeczytała książki z serii Wielkie Muzea na
temat historii i zbiorów Zamku Królewskiego w Warszawie to
z powyższego przewodnika nie dowiedziałbym się nic. Książka bardzo dokładnie i ciekawie opisuje dzieje zamku i najbardziej warte uwagi eksponaty, które się tam znajdują. Przy czym nie posługuje się niezrozumiałym fachowym językiem i zawiera dużo interesujących anegdot. Na jedną i druga pozycje nie wydałam dużo, bo nie więcej niż 15 zł.
z powyższego przewodnika nie dowiedziałbym się nic. Książka bardzo dokładnie i ciekawie opisuje dzieje zamku i najbardziej warte uwagi eksponaty, które się tam znajdują. Przy czym nie posługuje się niezrozumiałym fachowym językiem i zawiera dużo interesujących anegdot. Na jedną i druga pozycje nie wydałam dużo, bo nie więcej niż 15 zł.
Podsumowując przy organizacji
weekendowego wypadu do stolicy polecam, Pendolino i książkę z serii Wielkie
Muzea natomiast zupełnie odradzam przewodnik, z którego ja korzystałam
Oceny:
Pendolino 9/10 szkoda, że nie było
wi-fi
Expres Intercity 4/10 szkoda, że to
nie Pendolino
Przewodnik 2/10 szkoda, że nudny
Książka o zamku Królewskim w
Warszawie wydana przez Rzeczpospolitą i HPS 10/10.
Pałac Kultury i Nauki.
Komentarze
Prześlij komentarz